|
Ja mam takie delikatne pytanie. Sam planuje zrobic sobie przeszczep wlosow. Moze ktos z czytajacych to forum juz sie na taki zdecydowal i zna mniej wiecej szczegoly tego zabiegu?...(więcej) |
Mężczyźni zaczynają łysieć w różnym wieku. Zazwyczaj zjawisko to występuje między dwudziestym a pięćdziesiątym rokiem życia, po trzydziestce szczególnie się nasila. Proces łysienia jest uwarunkowany genetycznie, szczególnie u rasy białej. Zmiany dotyczą męskich hormonów – androgenów produkowanych przez jądra i korę nadnerczy, a odpowiedzialnych za cechy męskie, w tym również za owłosienie: męski hormon testosteron zawarty w skórze głowy za sprawą pewnego enzymu (5-α-reduktazy) przekształca się w dihydrotestosteron i hamuje porost włosów. Łysina bywa dziedziczona, co oznacza, że ojciec i syn mogą tracić włosy w podobny sposób. Utrata włosów zaczyna się najczęściej w okolicach skroni, gdzie tworzą się zakola, które z upływem lat powiększają się. Niektórzy mężczyźni łysieją od linii czoła, żartobliwie mówi się wówczas o „wysokim czole”. Proces łysienia nie jest procesem jednofazowym – przebiega w kilku etapach „skokowo” – co kilka lat mężczyzna obserwuje u siebie większy ubytek włosów. Współcześnie istnieją metody radzenia sobie z postępującym łysieniem, dzięki czemu możliwe jest spowolnienie tego procesu i złagodzenie jego objawów. Wyleczenie przyczyn raczej nie jest możliwe. Formujące się zakola i pojawiająca się łysina są często przyczyną męskich kompleksów. Panowie czują się mniej atrakcyjni i doskonale zdają sobie sprawę z tego, że przybywa im lat. Jedni decydują się na walkę: leczenie i hamowanie objawów, inni godzą się z faktami i akceptują siebie takimi, jakimi są. Często całkowicie ścinają włosy, golą głowy, prezentując się w zupełnie innej „fryzurze”. Łysina wcale nie musi być nieatrakcyjna, niektórzy uważają ją za atrybut męskości, przecież ubytek włosów świadczy o podwyższonym poziomie męskich hormonów.
